Drukuj 

Polska jest zdecydowanie poniżej średniej europejskiej jeśli chodzi o udział kobiet we władzach spółek publicznych - wynika z raportu Fundacji Liderek Biznesu "Kobiety we władzach spółek giełdowych w Polsce. Dlaczego nie ma zmiany?"

Średnia europejska na koniec 2014 roku wynosiła 20,2% kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek notowanych na giełdach. W Polsce jest to zaledwie 14,6%, co plasuje ją na 18. miejscu wśród państw Unii Europejskiej. We władzach 312 spółek notowanych na GPW (35%) nie ma żadnej kobiety.

Wyniki badania zostały przedstawione na konferencji "Różnorodność w biznesie" organizowanej przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. oraz Fundację. "W tym tygodniu giełdy w wielu krajach świata wraz z United Nations i Sustainable Stock Exchanges Initiative organizują uroczystości pod hasłem Ring the Bell for Gender Equality", powiedział prezes Giełdy Papierów Wartościowych Paweł Tamborski. "Cieszę się, że znaleźliśmy się w tym gronie, współorganizując konferencję poświęconą tematyce różnorodności w biznesie. Nie jesteśmy tylko i wyłącznie miejscem obrotu. Naszą rolę widzimy też w kreowaniu standardów postępowania. W dokumencie ”Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW” wpisaliśmy rekomendacje dla spółek publicznych i ich akcjonariuszy dotyczące zapewnienia zrównoważonego udziału kobiet we władzach spółek. Kwestię równouprawnienia kobiet i mężczyzn w biznesie traktujemy także jako część odpowiedzialnego biznesu. Spółki, które przykładają wagę m.in. do tych kwestii mają szansę znaleźć się w stworzonym przez Giełdę prestiżowym indeksie spółek odpowiedzialnych – Respect Index", dodał.

Fragment warszawskiej konferencji będzie pokazywany 10 marca w Nowym Jorku w ramach obchodów 20-lecia Pekińskiej Platformy Działania.

Do 2013 roku liczba kobiet rosła, ale od 2013 roku nie zmienia się. Kobiety stanowią 11,6% członków zarządów i 16,6% członków rad nadzorczych - zarówno na Rynku Głównym, jak i na New Connect. Kobiet - prezesów zarządów jest tylko 7%.

Według międzynarodowych badań obecność co najmniej 30% kobiet we władzach spółki jest uznawana jako minimalny próg, od którego można mówić o wpływie różnorodności, w tym wypadku ze względu na płeć, na sposób zarządzania firmą. Na koniec 2014 roku tylko w 123 spółkach (13,5%) były co najmniej 3 kobiety albo w zarządzie albo w radzie nadzorczej, w tym 9 spółek z WIG 30 i tylko 4 spółki Skarbu Państwa.

Badanie Fundacji Liderek Biznesu wyraźnie pokazuje, że więcej kobiet jest w radach nadzorczych spółek giełdowych niż w zarządach. Tylko 13% firm z WIG30 oraz 20,8% spółek Skarbu Państwa ma kobiety w radach nadzorczych. Średnia udziału kobiet w zarządach w 2014 roku dla WIG 30 wyniosła 6,3%, a dla spółek Skarbu Państwa - 3,2%.

Polskiej gospodarki nie stać na niewykorzystywanie potencjału kobiet. Są większością społeczeństwa, ponad połowa ma wyższe wykształcenie. Polskie kobiety są zagłębiem talentów, w tym także menedżerskich, mówiła podczas konferencji Katarzyna Twarowska, Prezes Zarządu Fundacji Liderek Biznesu, Dyrektor Audytu i Lider Rynku Nieruchomości na kraje Centralnej i Południowo – Wschodniej Europy w EY.

Prezes GPW Paweł Tamborski potwierdził, że zaproponowane w nowym zbiorze Dobrych Praktyk zapisy dotyczące publikacji przez spółki w raportach rocznych informacji na temat polityki różnorodności sformułowane są jako zasady szczegółowe, które będą objęte formułą "zastosuj lub wytłumacz dlaczego nie stosujesz".

Tymczasem Alicja Kornasiewicz, Dyrektor Zarządzający Morgan Stanley uważa, że w Polsce należy wprowadzić parytety. Niestety, mówiła, nasza kultura jest taka, że jeśli coś nie jest obowiązkowe, to nie stosujemy tego.

Nie wszystkie kraje Unii Europejskiej wprowadziły obowiązkowe kwoty dotyczące obecności kobiet w spółkach publicznych. Spośród ośmiu krajów, w których obowiązują, pięć ma wskaźniki wyższe niż średnia unijna - Francja (32,4%), Holandia (24,9%), Niemcy (24,4%), Włochy (24,1%) oraz Belgia (22%). Jednocześnie wysokie wskaźniki ma 5 krajów, w których nie ma kwot: Łotwa (31,7%), Finlandia (29,2%), Szwecja (27,6%), Wielka Brytania (24,2%) oraz Dania (24%).

Iwona Kozera, założycielka Fundacji oraz Partner EY, Lider Grupy Rynków Finansowych w Regionie Europy Centralnej i Południowej, uważa, że polskie spółki publiczne bez zróżnicowanych zarządów, w tym pod względem płci, nie będą konkurencyjne na globalnym rynku. Jesteśmy częścią międzynarodowej gospodarki, mówiła, a na nim firmy się pod tym względem zmieniają, tymczasem polskie stoją w miejscu.

Z kolei Jacek Szwajcowski, prezes zarządu Pelion Healthcare Group S.A. podczas konferencji powiedział, iż promowanie różnorodności i zwiększenie liczby kobiet na najwyższych stanowiskach ma głęboki sens społeczny i ekonomiczny. Do tego potrzebne są odważne działania, w tym rekomendacje dotyczące parytetów.

Badanie Fundacji Liderek Biznesu "Kobiety we władzach spółek giełdowych w Polsce. Dlaczego nie ma zmiany?" obejmuje lata 2012 -2014. Przeanalizowano udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych oraz na stanowiskach: prezesów i wiceprezesów zarządów, przewodniczących i wiceprzewodniczących rad nadzorczych. W raporcie z badania zamieszczono także szczegółową charakterystykę największych spółek giełdowych należących do indeksu giełdowego WIG 30 oraz spółek z co najmniej 25% udziałem Skarbu Państwa.

Raport można pobrac tutaj.


O Fundacji Liderek Biznesu

Misją Fundacji jest propagowanie idei równości i różnorodności w zarządzaniu oraz równomiernego dostępu do najwyższych stanowisk zarządczych w biznesie. Poprzez aktywne działania Fundacja promuje korzyści dla biznesu wynikające z obecności kobiet w sferze ekonomicznej.
Więcej informacji o Fundacji: www.liderkibiznesu.pl

 

Źródło: informacja prasowa Fundacji Liderek Biznesu